sobota, 21 kwietnia 2012

prezentowy aniołek

W końcu po roku odkładania tego zabrałam się za farby olejne ,które wprawiały mnie od zawsze w zachwyt i przerażenie ilością akcesoriów ^^ Zakochałam się w tej technice.Jak się człowiek przełamie jest to sama przyjemność.
Planuje już kolejne sesje z olejami ,ale muszę zamówić pare tubek bieli tytanowej ,bo prawie całą zużyłam ;p
Taki urok ^^



poniedziałek, 16 kwietnia 2012

po świątecznie


                                Po świętach ,ale nie mogłam sobie odpuścić zająca  ;)



I mój szponek , bo w końcu był czas po tych wariackich przygotwaniach do świąt na szkice